Jak powstaje wiersz i jak należy go interpretować?

Jeszcze dziś wracamy myślami do dzieciństwa, kiedy zamiast długie jesienne i zimowe wieczory spędzaliśmy przy lekturze wierszy, wierszyków i opowiadań. Czytaliśmy wiersze Brzechwy, Tuwima, Kulmowej, Jachowicza i wielu innych poetów pięknie piszących dla dzieci, czytaliśmy krótkie wierszyki i opowiadania. Jak bardzo one nam się podobały, niech zaświadczy fakt, że mama nie mogła nas nagonić do spania. A bo i miało nam się co w tych wierszach, wierszykach podobać.

Z zapartym tchem czytaliśmy Lokomotywę, naśladując w trakcie czytania ruch kół lokomotywy. Ile przy tym było zabawy. Wszystkie wiersze, wierszyki i opowiadania były bardzo piękne i nam się bardzo podobały. Po przeczytaniu jeden partii wierszy, wierszyków i opowiadań szliśmy do biblioteki i wypożyczaliśmy inne. I tak nam leciały na czytaniu jesienne i zimowe wieczory. Dziś zamiast książeczek z wierszami, wierszykami i opowiadaniami przed oczyma dzieci stoi wielki monitor, a na jego ekranie trwa zabijanie. Ach, szkoda, że gdzieś ten czar płynący ze strof wierszy i wierszyków uleciał bezpowrotnie.